środa, 6 października 2010

Nie było mnie kilka dni bo miałam awarie potemtem nie miałam prondu ale juz jestem i chciałam pokazać ze nie próżnowałam do znudzenia misie te dwa niebieskie robiłam przy świecach i dopiero rano zobaczyłam co wyszło !!robiłam też inne rzeczy szylam swiąteczne zawieszki i tildy i woreczki ale pokarze nastepnym razem



5 komentarzy:

alusia39-kokusia pisze...

Cała rodzinka misiow ci sie urodziła,ale sliczne,ten bialutki to az ciagnie wzrok!!!Swietne:)

psianka pisze...

Nooooooooooooooooo-bo ja juz sie tu zamartwialam - DLACZEGO TAK ZNIKNELAS BEZ WIESCI.
Stado MISIORKOW niesamowicie udane,jak na 'produkcje przy swiecach'.Musialo Ci sie cos niezle nawywijac z tym pradem,ale dobrze,ze juz jestes:-)
Pozdrawiam-psianka-

Kasia pisze...

Fajne misiaki , ten szafirowy uroczy.
Pozdrawiam serdecznie

Szydełkowe czary-mary pisze...

Wszystkie są przeurocze .

Peninia pisze...

Misiaczki urocze i słodkie!Dziękuję z serca za odwiedzinki na blogu;)Miło:)